Dziś w Sulęcinie odbył się wyjątkowy happening „Zerwijmy łańcuchy”, zorganizowany przez Stowarzyszenie Strefa Działań Twórczych „iCoTam” oraz Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Akcja, która narodziła się w 2007 roku z inicjatywy magazynu „Mój Pies”, miała na celu przypomnienie, że choć zmiany w prawie z 2012 roku poprawiły sytuację zwierząt, wciąż w wielu miejscach psy traktowane są bardziej jak przedmioty niż przyjaciele człowieka.
Happening spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. W geście solidarności z ideą wydarzenia wiele osób zgromadziło się na placu, by wspólnie zwrócić uwagę na problem niewłaściwego traktowania psów. Wśród uczestników znalazła się posłanka Bożena Sławiak, która ze swoją trzynastoletnią jamniczką symbolicznie zajęła miejsce pod kartonową budą, pokazując, że los czworonogów nie jest jej obojętny.
„Zerwijmy łańcuchy” to akcja ogólnopolska, która w Sulęcinie odbyła się już po raz czwarty. Choć sam happening nie zmieni świata, organizatorzy podkreślają, że jeśli dzięki niemu choć jeden właściciel psa zastanowi się nad warunkami, w jakich trzyma swojego pupila, to cel został osiągnięty.
Red.