Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sulęcinie prowadzi serię wzmożonych ćwiczeń ewakuacyjnych w szkołach, urzędach i szpitalach. Jesień to czas, gdy takich działań jest najwięcej – a ich cel jest jeden: sprawdzić, jak szybko i skutecznie ludzie potrafią reagować na zagrożenie.
– Tam, gdzie są szkoły, tam musi być ewakuacja. To obowiązek i konieczność – mówi mł. bryg. Rafał Sobczak, zastępca komendanta powiatowego PSP w Sulęcinie. – Podobne ćwiczenia prowadzą też urzędy i szpitale. Personel musi wiedzieć, co robić, a my mamy okazję zapoznać się z obiektem i przećwiczyć realne działania.
Każda placówka zgłasza termin ewakuacji do straży. Czasem strażacy tylko obserwują przebieg, a czasem biorą udział w akcji z pozorowanym pożarem i ewakuacją osób. – To nie formalność. Te ćwiczenia pokazują, jak reagujemy i gdzie są słabe punkty.
W wielu szkołach i instytucjach próbne alarmy już się odbyły, kolejne placówki czekają w kolejce. – Dla nowych uczniów to ważna lekcja. Edukacji i świadomości nigdy za wiele – dodaje oficer PSP.
Strażacy przypominają: nie lekceważmy próbnych ewakuacji. To nie tylko obowiązek, ale i realna nauka, która w sytuacji zagrożenia może uratować życie.