Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 39-letniemu mężczyźnie, który na jednej ze stacji paliw w powiecie sulęcińskim włamał się do zaparkowanego samochodu i ukradł gotówkę.
Sprawca użył urządzenia elektronicznego, które pozwoliło mu przełamać zabezpieczenia centralnego zamka i dostać się do wnętrza auta. Z pojazdu zabrał 500 złotych.
W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że samochód, którym poruszał się mężczyzna, miał zamontowane podrobione tablice rejestracyjne. 39-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posługiwania się fałszywymi tablicami rejestracyjnymi.