Stal Sulęcin rozegrała pierwszy w tym sezonie mecz u siebie, choć tak naprawdę ze względu na modernizację boiska spotkanie odbyło się w Trzemesznie. Przeciwnikiem sulęcinian była ekipa LZS Bobrówko. Mecz zakończył się zwycięstwem Stali 3:1.
Początek spotkania był nieco chaotyczny, ale mimo tego Stali udało się wyjść na prowadzenie już w 15 minucie po golu Michała Sobczaka. Niestety goście zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie gra stała się ostra, a sędzia nie całkiem sobie z tym radził. Co prawda sięgał po żółtą kartkę, ale nie pomogło mu to zapanować nad sytuacją. W 73 minucie, po golu Damiana Siudaka na 2:1, kontuzji doznał bramkarz gości, a gra została przerwana. Podczas tej przerwy piłkarze LZS słownie atakowali sędziego, a on jedynie się temu przysłuchiwał.
Pomimo tej niesympatycznej sytuacji, piłkarze Stali zachowali koncentrację i pod koniec meczu zdobyli nawet bramkę na 3:1. Strzelcem był Jakub Sobczyk.
Stal utrzymała pozycję lidera. W następnym meczu zmierzy się z Różą Różanki. Spotkanie odbędzie się 29 września o 16:00.
Red.