48-latka prowadziła samochód pod wpływem alkoholu i nie zatrzymała się na wezwanie policji. Funkcjonariusze ruszyli w pościg i zatrzymali ją po kilkuset metrach. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Kobieta jechała o 30 km/h szybciej niż pozwalają przepisy, ignorowała sygnały radiowozu i próbowała uciec. Wjechała w drogę leśną, gdzie policjantom udało się ją zatrzymać. Badanie wykazało 2 promile alkoholu w organizmie, a samochód nie miał ważnego ubezpieczenia ani przeglądu technicznego.
Po wytrzeźwieniu kobieta usłyszała zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i lekceważenia poleceń policji.