Jeszcze przed wojną wydobywano tu tysiące ton węgla brunatnego rocznie. Kopalnia Eduard należała do najstarszych na Ziemi Lubuskiej i działała nieprzerwanie od połowy XIX wieku do końca II wojny światowej.
Zakład miał kilka szybów sięgających ponad 50 metrów głębokości. Węgiel wydobywano metodą filarowo-komorową, w trudnych warunkach geologicznych. Przy kopalni działała brykietownia, z której węgiel transportowano koleją do okolicznych zakładów i miast.
Po 1945 roku kopalnię uruchomiono ponownie pod nazwą Długoszyn. Wkrótce doszło jednak do podziemnego pożaru, który zniszczył część wyrobisk. Próby wznowienia wydobycia nie przyniosły efektu i w 1957 roku zakład ostatecznie zamknięto.
Dziś o „Eduardzie” przypominają jedynie zapadliska w lesie i archiwalne mapy górnicze, przechowywane w zbiorach państwowych.
Źródło: A. Gontaszewska-Piekarz, Kopalnia węgla brunatnego „Eduard” w Długoszynie koło Sulęcina, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny”, nr 24/2017.