Po dwóch porażkach na początek sezonu (0:4 z Czarnymi Żagań oraz 1:4 z Meprozetem Stare Kurowo) Stal Sulęcin przed tygodniem zaznała smaku zwycięstwa. Po emocjonującym meczu Stalowcy pokonali rezerwy trzecioligowej Lechii Zielona Góra 3:2
Już w 16 minucie na prowadzenie Stalowców wyprowadził Michal Sobczak. W pierwszej połowie zawodnicy nie stronili od walki, więc sędzia ostał zmuszony do pokazania aż trzech żółtych kartek – oprócz Karola Rosłanowskiego ze Stali, ukarani w drużynie gospodarzy zostali: Karol Łyczko oraz Kacper Kocik.
W drugiej połowie kibice zobaczyli aż cztery kolejne bramki: od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze którzy wyszli na prowadzenie dzięki golom Krzysztofa Staśkiewicza w 57 minucie, oraz Karola Łyczko w 59. Na całe szczęście stan potyczki wyrównał Bartosz Michałek sześć minut później. Obaj trenerzy w drugiej części meczu mocno żonglowali składem reagując na sytuację na murawie, a z tych trenerskich szachów zwycięsko wyszedł Sławomir Iwasieczko – to jego podopieczni za sprawą trafienia Mateusza Siudaka przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Lechia Zielona Góra – Stal Sulęcin 2:3 (0:1)
Bramki dla stali: M. Siudak, B. Michałek, M. Sobczak
Dziś o godzinie 17:00 Stalowcy podejmą natomiast siódmy zespół tabeli – Koronę Kożuchów. Korona ma dotychczas rozegrany jeden mecz więcej, a ich dotychczasowe wyniki to dwa zwycięstwa, jeden remis i jedna porażka. Na inaugurację sezonu w Ośnie zremisowali bezbramkowo ze Spójnią, wygrali z Polonią Słubice, przegrali jedną bramką w Świebodzinie, a w ubiegłym tygodniu pokonali wysoko (5:0) skwierzyńską Pogoń.
Jak widać Stalowcom przyjdzie się zmierzyć z trudnym rywalem, ale na swoim terenie wszystko jest możliwe. Nietypowa, niedzielna pora rozgrywania tego spotkania wynika z faktu, że wczoraj odbywało się wybory na prezesa Lubuskiego Związku Piłki Nożnej – został nim ponownie Robert Skowron.

Grafika: fb.com/stalsulecin