Tu nie chodzi o teorię – tu ćwiczy się realne sytuacje. W Torzymiu odbyło się czwarte – a drugie w tym roku – spotkanie w ramach akcji Bezpieczne Wakacje. Rośnie liczba uczestników i świadomość. I o to właśnie chodzi.
Pomysł zrodził się rok temu podczas głośnego czytania książki Jak Pola się zgubiła. – Czytałam dzieciom, co robić, gdy się zgubimy – i poczułam, że chcę im to pokazać w praktyce – mówi Justyna Busler, dyrektor Biblioteki Publicznej w Torzymiu i pomysłodawczyni cyklu.
Podczas tegorocznego spotkania uczestnicy dowiedzieli się m.in. jak wezwać pomoc, co mówić przez telefon i jak zachować się w sytuacji zagrożenia. Mogli samodzielnie przećwiczyć reakcje na fantomach. – To wiedza, która w stresie może uratować komuś życie. Kiedy wiemy, co robić, działamy pewniej – podkreślają organizatorzy.
Pracownicy Nadleśnictwa Torzym opowiadali o bezpieczeństwie w lesie – jak się nie zgubić i jak się odnaleźć, jeśli jednak do tego dojdzie. Uczyli korzystania z aplikacji lokalizacyjnych i przypominali, by zawsze znać kontakt do nadleśnictwa, na którego terenie się przebywa.
Sporo emocji wzbudził pokaz pracy psów z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Torzym. – Psy pracujące górnym wiatrem lokalizują człowieka po zapachu w powietrzu, nie potrzebują próbki. Gdy pies szczeka i zbliża się do nas – czekajmy. To oznacza, że zaraz dotrze ratownik – tłumaczył Tadeusz Fudalin.
Na zakończenie ratownicy wodni zaprezentowali sprzęt i przebieg typowej akcji ratunkowej nad wodą – pokazali, jak wygląda szybka reakcja na realne wezwanie.
Spotkanie zakończyło się wspólnym ogniskiem – czasem na spokojną rozmowę, pytania i integrację.
Wydarzenie odbyło się społecznie, dzięki współpracy Biblioteki Publicznej w Torzymiu, OSP Torzym, OSP Lubniewice, Nadleśnictwa Torzym i Torzymskiego Ośrodka Kultury. – Nie wiemy, kiedy ta wiedza się przyda, ale jeśli została przećwiczona, wiemy, jak się zachować – podsumowuje Justyna Busler.





























