Najprawdopodobniej zapalenie się opony było przyczyną pożaru ciężaróki przewożącej drób na autostradzie A2.
Kierowca zdążył wypiąć naczepę w której było ponad 4000 kur i odjechać ciągnikiem w bezpieczniejsze miejsce.
W akcji, poza sulęcińskimi strażakami udział brały zastępy z JRG Świebodzin, OSP Jemiołów, OSP Poźrzadło, OSP Torzym i OSP Trzebów. W wyniku pożaru padło ok. 500 sztuk ptactwa. Nitka autostrady w kierunku Poznania zamknięta była przez kilka godzin. W wyniku pożaru padło 500 sztuk kurczaków.
Ł.H. na podst. strazsulecin.pl
fot. PSP w Sulęcinie






