Wczoraj na stadionie w Sulęcinie Stal podejmowała trzecią drużynę czwartoligowej tabeli – Budowlanych Lubsko. Po serii dwóch wysokich porażek kibice liczyli na przełamanie zespołu. Choć gra sulęcinian była na dobrym poziomie, to niestety zabrakło skuteczności, przez co goście wygrali 1:2.
W pierwszej połowie kibice byli świadkami wielu sytuacji bramkowych, jednak obu ekipom zabrakło skuteczności. Dlatego do szatni zawodnicy schodzili przy stanie 0:0. Po przerwie gospodarze wyszli na boisko z nadzieją na zmianę wyniku i szybko, bo krótko po wznowieniu gry, udało im się objąć prowadzenie. Rafał Grzelczak skutecznie wykorzystał rzut karny, dając prowadzenie Stali. Niestety później strzelali już tylko goście, a konkretnie Maciej Trziszka, który zdobył dwie bramki, dając swojej drużynie prowadzenie. Wynik spotkania nie uległ już zmianie, i Budowlani wracali do siebie ze zdobyczą trzech punktów.
Przed sulęcinianami teraz dwa mecze wyjazdowe, które mogą okazać się kluczowe. Szczególnie istotne będzie najbliższe spotkanie z Czarnymi Witnica, sąsiadem w ligowej tabeli. Będzie to tzw. mecz o 6 punktów.
Red.