W klubie „u Bulka” odbyły się muzyczne zaduszki, czyli hołd dla tych, których muzyka sprawia, że stale są obecni. Zaduszki to w Polsce ważny dzień. To właśnie wtedy wspominamy tych, którzy odeszli: bliskich, rodzinę i przyjaciół, których nie ma już na tym świecie, ale pozostają w naszej pamięci i sercach. Podobnie w przypadku koncertu u Bulka, podczas którego mogliśmy posłuchać piosenek nieżyjących artystów – a jednak wciąż obecnych za sprawą swojej muzyki.
Przed sulęcińską publicznością wystąpił zespół Jam Band, grając swoje interpretacje piosenek artystów, którzy odeszli. To prawdziwa muzyczna podróż w czasie, podczas której mogliśmy posłuchać utworów m.in. Boba Marley’a, Jimi’ego Hendrixa, Kurta Cobaina, Micheal’a Jacksona i innych. Koncert skłaniał do przemyśleń o naturze przemijania, ale przede wszystkim był prawdziwą muzyczną ucztą, smakującą szczególnie wybornie w taki dzień, jak zaduszki.
Red.