Ma powstać diagnoza dotycząca transportu publicznego w powiecie sulęcińskim. Dokument ma wskazać braki w kursach, kluczowe trasy, koszty połączeń i sposób funkcjonowania systemu. Choć temat uznano za ważny, większość gmin nie zdecydowała się partycypować w kosztach przedsięwzięcia.
Latem wysłano pierwsze zapytanie ofertowe, wybrano najlepszą propozycję i przedstawiono ją włodarzom gmin podczas spotkania w Starostwie Powiatowym w Sulęcinie. Jedyna, która zadeklarowała udział w kosztach, to gmina Torzym. Pozostałe nie zgłosiły zainteresowania finansowym wsparciem. Dlatego powiat ograniczył zakres diagnozy – przewozy szkolne i inne zadania należące do gmin znalazły się poza dokumentem.
Diagnoza miała również rozważyć różne warianty dalszej organizacji transportu. W tym m.in. możliwość powołania powiatowo-gminnego związku lub spółki, która mogłaby koordynować przewozy. Ze względu na brak zainteresowania gmin powiat ograniczył dokument do działań możliwych do realizacji samodzielnie. Budżet wynosi 30 tysięcy złotych. Przygotowywane jest drugie zapytanie ofertowe, aby rozpocząć prace nad dokumentem i stworzyć solidną podstawę do dalszych decyzji.
Wicestarosta Agata Wdowiak i starosta Tomasz Prozorowicz podczas ostatniego posiedzenia sesji Rady Powiatu Sulęcińskiego zaznaczyli, że doprowadzenie diagnozy do końca umożliwi świadome planowanie transportu publicznego i reagowanie na potrzeby mieszkańców. Dokument pozwoli również poznać realną sytuację i możliwości organizacji przewozów w regionie.