Silny wiatr, płonące poszycie i składowisko drewna oraz dym widoczny z wielu kilometrów – tak wyglądał wtorkowy pożar w okolicach Drogomina. Strażacy walczyli z żywiołem przez kilka godzin.
Ogień rozprzestrzeniał się bardzo dynamicznie, a do jego opanowania skierowano zastępy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Sulęcina oraz liczne jednostki OSP z regionu. Na miejscu pracowały także służby leśne, policja i samolot gaśniczy. Akcja trwała blisko pięć godzin.
Kilka godzin wcześniej strażacy gasili również pożar ściółki przy jeziorze Krzywym w Gminie Lubniewice, gdzie ogień objął około 1 ara. Dzięki szybkiej reakcji został szybko ugaszony.
Źródło: OSP Lubniewice





