Jak przygotować samochód na wakacje? Praktyczny poradnik inspirowany rajdem Złombol
Wakacje to idealny moment, by spakować walizki, wskoczyć do auta i ruszyć w drogę – czy to do Chorwacji, czy na inne, równie malownicze europejskie szlaki. Zanim jednak poczujesz wiatr we włosach i wolność na czterech kółkach, warto zadbać o to, by samochód był gotowy na każdą przygodę. Na przykładzie wyprawy sulęcińskiej ekipy w rajdzie Złombol pokazujemy, jak dobrze przygotowane auto potrafi pokonać tysiące kilometrów – bez względu na wiek auta czy trudność trasy. Ich zmagania z awarią na trasie możecie obejrzeć tutaj.
W tym artykule podpowiadamy, jak przygotować się do wakacyjnej podróży samochodem na dalekie dystanse. Gotowi? Zaczynamy!
Przegląd techniczny to podstawa – nie tylko formalność
Wielu kierowców bagatelizuje przegląd techniczny przed wyjazdem, ograniczając się jedynie do tego corocznego, obowiązkowego. Tymczasem rajd Złombol uczy jednego: nawet drobne usterki potrafią sprawić wiele nerwów i opóźnić drogę. Przed daleką podróżą samochodem koniecznie zadbaj o:
-
stan hamulców,
-
zużycie klocków i tarcz,
-
zawieszenie i amortyzatory,
-
szczelność układu chłodzenia (to częsta bolączka na trasie!),
-
działanie klimatyzacji – nie tylko dla komfortu, ale i zdrowia.
Pro tip: Jeśli planujesz długą trasę przez góry lub w upale (np. wakacje w Chorwacji), warto zlecić warsztatowi test szczelności układu chłodzenia pod ciśnieniem. Zazwyczaj taka usługa kosztuje kilkadziesiąt złotych, a może uratować Cię przed zagotowanym silnikiem np. w Austrii.
Opony – cichy bohater każdej podróży
Bez względu na to, czy jedziesz nowym SUV-em, czy leciwą Skodą jak nasza ekipa na Złombolu, stan ogumienia to klucz do bezpieczeństwa. Przed wyjazdem koniecznie:
-
sprawdź ciśnienie (również w kole zapasowym!),
-
oceń bieżnik (musi mieć minimum 3 mm!),
-
przyjrzyj się bokom opon – czy nie widać pęknięć, wybrzuszeń?
Trik: rozważ zakup kompresora z funkcją pomiaru ciśnienia do gniazda zapalniczki. To koszt rzędu 80–120 zł, a może uratować wakacje.
Ubezpieczenie i dokumenty – w podróży liczy się spokój
Złombol to podróż ekstremalna, ale i tam nikt nie wyrusza bez aktualnego OC i Zielonej Karty. Zadbaj o:
-
polisę OC (czy obejmuje też kraje spoza UE?),
-
Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ),
-
opcjonalnie: assistance z holowaniem za granicą – może się opłacić już od 5 zł dziennie.
Jak wyrobić EKUZ? Informacje na stronie NFZ
Niezbędnik kierowcy – co warto mieć pod ręką?
Oto lista rzeczy, które polecamy zabrać – sprawdzone przez uczestników Złombolu:
-
zapasowe żarówki i bezpieczniki,
-
latarka czołowa (idealna do naprawy w nocy),
-
kanister z wodą (awaryjnie do chłodnicy, a także na potrzeby pasażerów),
-
apteczka, kamizelki, trójkąt,
-
mocny powerbank do telefonu i ładowarka samochodowa,
-
lokalna waluta – nie wszędzie zapłacisz kartą.
Zaskoczenie: zabierz… taśmę izolacyjną i opaski zaciskowe, tzw. trytytki. Doświadczeni rajdowcy potrafią nimi naprawić niemal wszystko – od zderzaka po układ dolotowy!
Plan trasy i noclegi – zostaw miejsce na improwizację
Choć spontaniczne wakacje samochodem mają swój urok, warto zaplanować:
-
trasę główną i alternatywną,
-
miejsca na tankowanie (szczególnie w krajach, gdzie LPG jest rzadkością),
-
punkty odpoczynku i ewentualne noclegi.
O sprawdzonych metodach układania podróży poczytaj tutaj: Planowanie trasy przez Europę – ViaMichelin
Pro tip: Zainstaluj offline’ową mapę (np. Maps.me), by nie być zdanym na sieć i roaming (w terenach górskich i poza ośrodkami miejskimi może być problem z zasięgiem!
Wakacje samochodem to przygoda – złombolowa lekcja odwagi i logistyki
Podróże autem mają swoją magię – szczególnie, gdy droga prowadzi przez góry, wybrzeża, nieoczekiwane skróty i lokalne knajpki. Wyprawa na rajd Złombol pokazuje, że każda, nawet stara Skoda Favorit, da radę – jeśli tylko ją do tego odpowiednio przygotujesz. Dlatego – bez względu na to, czy jedziesz na południe Europy czy objazdówkę po Polsce – poświęć czas na przygotowania.
Wakacje samochodem to nie tylko oszczędność, ale też wolność – zaplanuj je mądrze, a może za rok… dołączysz do grona uczestników Złombola? Daj znać w komentarzu na naszym Facebooku – chętnie będziemy relacjonować Twoje przygotowania!
Foto: Pexels, Andrea Piacquadio
