Czy Sulęcin straci swój sąd? Burmistrz zwleka z decyzją

utworzone przez | lip 1, 2025 | Aktualności z Sulęcina, Promowane

Od dawna mówi się o tym, że budynek Sądu Rejonowego w Sulęcinie nie spełnia podstawowych standardów. Brakuje miejsca, brakuje archiwum, nie ma dostępu dla osób z niepełnosprawnością, a pracownicy i mieszkańcy skazani są na funkcjonowanie w rozproszonych lokalizacjach. Problem narasta od lat, a teraz realnie zagraża dalszemu funkcjonowaniu sądu w powiecie..

Prezes Sądu Joanna Górczak złożyła formalny wniosek do władz gminy o przekazanie działki po starym targowisku, gdzie mogłaby powstać nowa siedziba sądu. Inwestycja ta nie tylko zabezpieczyłaby obecność sądu w Sulęcinie, ale również podniosłaby prestiż i znaczenie miasta w regionie. Nowoczesny budynek oznaczałby lepsze warunki pracy, szybsze rozpatrywanie spraw, sprawniejszą obsługę mieszkańców i – co kluczowe – utrzymanie ważnej funkcji administracyjnej w mieście.

Tymczasem burmistrz… kluczy. Formalnie deklaruje poparcie dla idei budowy sądu, ale nie podejmuje konkretnych działań. Zamiast jasno stanąć po stronie mieszkańców, którzy oczekują utrzymania sądu w mieście, przedstawia kolejne, problematyczne lokalizacje – od działek bez dojazdu, przez miejsca bez parkingów, aż po działki nieprzystosowane do konwojowania osadzonych. Wskazuje też działki należące do Skarbu Państwa, których przekazanie wiązałoby się z czasochłonną procedurą co znacząco wydłuża realizację inwestycji. .

Tymczasem działka po targowisku jest gotowa, atrakcyjna i – co najważniejsze – w pełni spełnia potrzeby sądu. Mimo to burmistrz planuje ogłosić  przetarg na jej sprzedaż, twierdząc, że mógłby ją kupić każdy. Prezes Sądu ostrzega: jeśli jej nie otrzymają, inwestycja może trafić do innego miasta. A wtedy sąd w Sulęcinie może czekać likwidacja. Mieszkańcy będą musieli dojeżdżać do Międzyrzecza, a to oznacza dłuższe terminy, wyższe koszty i większe utrudnienia.

Radny Marek Lipski pyta  wprost: dlaczego nie zatrzymać procedury sprzedaży, nie zaprosić Prezes Sądu i nie rozważyć wszystkich opcji na komisji? Padają też słuszne obawy, że – tak jak w przeszłości – atrakcyjna działka trafi w ręce prywatnego inwestora, a miasto straci kolejną publiczną funkcję.

W tej sprawie nie ma czasu na zwłokę. Inne gminy już się starają o nowe sądy- bądź jak Słubice ku id mają  – jeśli Sulęcin nie podejmie decyzji dziś, jutro może być za późno.

Już niebawem na naszym portalu pojawi się materiał wideo, który w pełni przedstawi problem i przedstawi głos każdej ze stron.