Środowa sesja Rady Gminy Krzeszyce przyniosła niespodziewane wydarzenia. W trakcie obrad Tomasz Trawiński – kontrkandydat obecnego wójta Stanisława Peczkajtisa w ostatnich wyborach i lider opozycji w Radzie – złożył wniosek o odwołanie Wiesława Małaczyńskiego z funkcji Przewodniczącego Rady. Niedługo później Małaczyński sam zdecydował się na rezygnację.
Warto zauważyć, że na sesji nieobecnych było trzech radnych z powodów zdrowotnych lub osobistych, co mogło mieć wpływ na przebieg wydarzeń. Rada nie wybrała nowego przewodniczącego, a zgodnie z przepisami ma teraz 30 dni na podjęcie uchwały o zaakceptowaniu rezygnacji oraz rozpisaniu nowych wyborów na tę funkcję. Oznacza to, że na kolejnej sesji – planowanej za około miesiąc – Wiesław Małaczyński może ponownie ubiegać się o stanowisko.
Czy to początek większych zmian w układzie sił w Radzie? A może jedynie polityczna zagrywka wykorzystująca chwilową nieobecność części radnych? Ocenę pozostawiamy Państwu.