Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Sulęcina rozwiązali sprawę nielegalnej sprzedaży falowników, które zostały skradzione z Niemiec.
Mężczyznę odpowiedzialnego za sprzedaż skradzionych inwerterów, zatrzymano bezpośrednio przy transakcji. Dzięki podjętym działaniom odzyskano 7 urządzeń, których wartość przekracza 200 tysięcy złotych.
Wszystko zaczęło się od podejrzanych ogłoszeń w Internecie, w których 58-latek oferował sprzedaż falowników — urządzeń zwiększających wydajność instalacji fotowoltaicznych w bardzo atrakcyjnej cenie. Obawy szybko okazały się prawdą. Oferowany sprzęt przez 58-latka okazał się kradziony. W trakcie umówionej transakcji policjanci wylegitymowali się. Mężczyzna nie miał już czasu na reakcję. W jego ciężarówce na podrobionej tablicy rejestracyjnej znajdowało się 7 kartonów z nowymi inwerterami. Mężczyzna został zatrzymany, a decyzją sądu trafił do aresztu na 3 miesiące. Pojazd i mienie zabezpieczone. Podejrzany usłyszał zarzuty, w tym paserstwa oraz używania podrobionej tablicy rejestracyjnej. 58-latek musi liczyć się z karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Fot: Policja Sulęciń