Niektóre sprawy bywają naprawdę zaskakujące. Przekonali się o tym niedawno mundurowi z Sulęcina, którym zgłoszono sprawę „znikających okularów”.
Do nietypowych kradzieży doszło w zakładzie pracy w na terenie powiatu sulęcińskiego. Pracownikom na masową skalę ginęły okulary. Chociaż na początku wydawało się, że za zgubą stoi roztargnienie ich właścicieli, szybko okazało się, że winny jest ochroniarz. 46-latek, którego celem było pilnowanie porządku i ochrona mienia pracowników, okazał się dużym miłośnikom cudzej własności. Sulęcińska policja w domu optyka amatora znalazła 41 par okularów. Jak ustalili funkcjonariusze, wartość niektórych egzemplarzy z tej imponującej kolekcji, wynosiła ponad 1000 złotych. Część okularów wróciła bezpiecznie do swoich właścicieli.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży. Przestępstwo, którego się dopuścił, zagrożone jest karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto 46-latek może również zapomnieć o pracy w ochronie.
Źródło: lubuska.policja.gov.pl


