„Z partyjnym pozdrowieniem” – taki tytuł nosi pierwsza płyta zespoły „Big Cyc” wydana w 1990 roku. Oprócz mocnych tekstów charakterystyczna jest okładka tej płyty – Lenin z irokezem. 12 hitów z stylu „lambada hardcore” przyniosło zespołowi ogromną popularność. Był to czas przemian ustrojowych w naszym kraju i zaczynało być wszystko wolno. Początki działalności Skiby i Dżej Dżeja nie były jednak takie różowe, bo jak zapewne niektórzy pamiętają był to czas happeningów Pomarańczowej Alternatywy z wiecznymi przepychankami z ówczesną Milicją.
Zespół powstał oficjalnie w marcu 1988 roku w Łodzi i tam też w studenckim klubie „Balbina” odbył się ich pierwszy koncert podczas happeningu pod nazwą „Uroczysta akademia z okazji 75-lecia wynalezienia damskiego biustonosza”. Chyba już wtedy do zespołu przylgnęło miano zespołu rockowo-kabaretowego. Nie inaczej było podczas sobotniego koncertu zespołu na sulęcińskim rynku. Show rockowy to na pewno właściwe określenie tego co się działo na scenie.
Zespół zagrał w składzie:
Skiba – vokal, showman
Piękny Roman – gitara
Dżej Dżej – gitara basowa, główny vokal
Dżery- perkusja
Maras – gitara
Gadak – klawisze
Na scenie chwilami powiewało czasami „błędów i wypaczeń”, bo muzycy swoimi piosenkami i strojami przypominali tamte czasy. W czasie koncertu można było nabyć płyty zespołu, a także pamiątkową koszulkę na której była bieżąca trasa koncertowa z uwzględnieniem Sulęcina. „Piękny Roman” został „wydelegowany” do bezpośredniego kontaktu z publicznością.
Oczywiście gusta muzyczne są różne i trudno z tym dyskutować, ale moim zdaniem zaproszenie zespołu „Big Cyc” na Dni Sulęcina było bardzo dobrym pomysłem. Przybyła, doskonale się bawiąca publiczność na pewno podziela moje zdanie.
Madman
Dodatkowa galeria zdjęć z koncertu jest dostępna także pod linkiem: Koncert BIG CYC – fotorelacja
(UOD)





























